Stwórzmy kodeks kulturalnego biegacza

Im więcej życzliwości na trasie tym przyjemniej będzie się biegać nam wszystkim. Liczy się każdy dobry gest, który może sie okazać pomocny w walce ze słabościami!
Im więcej życzliwości na trasie tym przyjemniej będzie się biegać nam wszystkim. Liczy się każdy dobry gest, który może sie okazać pomocny w walce ze słabościami! Foto Dawid Dybuk
Łukasz Kubot i Jerzy Janowicz w ciepłym uścisku po zaciętym meczu w ćwierćfinale Wimbledonu. Niesamowity obrazek. Nie ukrywam, wzruszyłem się i od razu pomyślałem, a gdyby tak zadbać o więcej kultury i szacunku podczas biegania.

Biegacze mijający się na trasie, pozdrawiają się. Z takim obrazkiem i postawą spotkało się wielu miłośników tej formy rekreacji. Sam lubię gest uniesionej ręki w kierunku nadbiegającej osoby. Przykładów grup, które postępują tak samo jest więcej.

Pozdrawiają się motocykliści, miłośnicy gór itp. Niestety, zauważyłem, że coraz częściej gest powitania, pozdrowienia nie jest odwzajemniony. Jeszcze kilka lat temu trudno było na górskim szlaku przejść obok siebie nie witając się. Dziś to nie jest już takie trudne. Czasami nawet brakuje odpowiedzi na nasze: dzień dobry. Co się dzieje? Odpowiedzi na to pytanie zapewne jest dużo, a najwięcej na ten temat mieliby do powiedzenia specjaliści. Ja do nich nie należę, tak więc wymądrzać się nie będę. Jestem natomiast przekonany co do jednego.

Kulturalnym warto być. Zdjęcia naszych tenisistów obiegły świat. Dziennikarze zwracają uwagę na ich postawę. "Co rzucało się w oczy, obu tenisistów łączył wzajemny podziw i ogromna empatia względem siebie. Ciepły uścisk, jakim obdarowali się po meczu, trwał całe trzydzieści sekund i poprzedził najbardziej niesamowity spektakl - z pewnością pierwszy taki w historii Wimbledonu albo i całego tenisa - wymianę koszulek pomiędzy tenisistami" - czytamy w internetowym serwisie "Daily Mail". To nie jedyny taki komentarz. Czy nie czyta się tego z przyjemnością? Mnie tak. Dlatego może warto zacząć od siebie i znajomych. Promować kulturalne zachowanie. Proponuję, stwórzmy kodeks kulturalnego biegacza. I tak:

1. Mijając się na trasie podczas treningu z innymi biegaczami łapka w górę. Pozdrów, uśmiechnij się. Nawet jeśli osoba ta nie odwzajemni tego, może chociaż się zastanowi i następnym razem poprawnie zareaguje na gest
2. Podczas zawodów nie przepychaj się do przodu za wszelką cenę. Nie rozpychaj łokciami, bo możesz komuś zrobić krzywdę i zamiast dobrej zabawy pozostanie duży niesmak.
3. Jeśli już wbiegłeś komuś pod nogi podnieś do góry rękę w geście przeprosin
4. Jeśli biegasz ze słuchawkami na uszach to nie podkręcaj muzyki na maksa, aby w razie czego usłyszeć kogoś wołanie
5. Nie przeklinaj
6. Pogratuluj sukcesu innym biegaczom. To nie wiele kosztuje, a jeśli jednak tak, to przynajmniej popracujesz nad charakterem
7. Jeśli z powodu kontuzji lub innej przyczyny nie biegniesz w zawodach, a jesteś wśród kibiców nie żałuj rąk i gardła. Wspomóż tych, którzy walczą o wynik lub ze słabościami i chcą dobiec do mety
8. …Co jeszcze? Zapraszam do wpisywania w komentarzach kolejnych propozycji. Stwórzmy kodeks kulturalnego biegacza i promujmy dobre postawy wśród znajomych. Nawet jeśli jedna osoba weźmie sobie to do serca to już będzie powód do radości. Bo, tak samo jak w bieganiu, do sukcesów dochodzi się małymi krokami.
Trwa ładowanie komentarzy...